Sąd. Szczeklik chce 900 tys. zł za pomówienie
22/00/2009 sąd, szczeklik, chce
- Jak trafiłem do aresztu przez głośniki w celach ogłoszono, że przyjechał taki a taki. Więźniowie od razu wiedzieli kim jestem. Były wyzwiska - wspomina pierwszy dzień w areszcie Władysław Szczeklik. Policjant rozpoczął przed Sądem Okręgowym w Lublinie walkę o odszkodowanie za niesłuszne aresztowanie.